Jedzie pan ulicą. Mija domy, ogrodzenia, bramy. Mózg rejestruje to wszystko w ułamku sekundy i wydaje wyrok, zanim zdąży pan sformułować jakąkolwiek świadomą myśl. Ten dom jest zadbany. Ten wygląda tanio. Ten ma charakter. Ten jest nijaki. Nie ma tu miejsca na tłumaczenia, że schody wyszły tańsze, że montaż robił szwagier, że właściciel jeszcze planuje...Czytaj dalej