Wyobraź sobie taką scenę: wracasz późno w nocy, ostrożnie przekręcasz klucz, wchodzisz na schody i… bum, bum, bum. Każdy krok niesie się po okolicy jak walenie w blachę. Sąsiad zapala światło. Pies zaczyna szczekać. Dzieci się budzą. Tak wyglądają schody stalowe w najgorszym możliwym wydaniu — i nie, to nie jest wymyślona historia. To realna...Czytaj dalej